13 cze 2016

W POGONI ZA KOSMETYKAMI MOMME ;)

Nie jestem blogerką urodową. Nie piszę o kosmetykach, sama nie wiem dlaczego bo bardzo je lubię, stale używam kocham nowości i jestem zakręcona na punkcie ekologicznej pielęgnacji. Uważam jednak, ze są osoby, które robią to zawodowo i do nich właśnie z przyjemnością was odsyłam. Najczęściej zaglądam na blog: Ekocentryczka, Lili Natura, Sroka o ...,  czy blog i funpage Piggy PEG. Dziewczyny są profesjonalne, posiadają ogromną wiedzę i przy okazji dobrze piszą. Dlaczego więc zdecydowałam się na taki wpis?
Ten wpis być może by nie powstał, gdyby nie historia w jaki sposób zdobyłam kosmetyki Momme ...
Cała nasza rodzinka Momme

16 maj 2016

#ODWIEDZINY MINYNINY - FESTIWAL KSIĄŻKI ARTYSTYCZNEJ DLA DZIECI W BIAŁYMSTOKU

Słowo "festiwal" wywodzi się od łacińskiego słowa "festivus", które oznacza "czas radosny, świąteczny". Tak właśnie czułyśmy się w niedzielę 8 maja na Festiwalu Dziecięcej Książki Artystycznej w Białymstoku - radosne i świąteczne.

"Litera i typografia" tegoroczne hasło przewodnie Festiwalu Artystycznej Książki dla Dzieci

10 maj 2016

PIERWSZA RECENZJA NINKI - "HILDA I TROLL" LUKE PEARSON

TAKA SYTUACJA - Dziewczynka chwali się Babci swoimi zakupami na Festiwalu Książki Artystycznej w Białymstoku.

Borsuk Tomik - maskotka festiwalu

14 kwi 2016

"MAŁE" PROBLEMY SIEDMIOLATKI

Kim jest siedmiolatek?

To mały odrębny człowiek z własnymi emocjami i potrzebami. To jednostka, która funkcjonuje według pewnego narzuconego przez społeczeństwo planu, wywiązująca się ze swoich zadań w miarę możliwości. Ta osoba posiada cały garnitur zachowań oraz własne zdanie na wiele tematów. Ciekawość świata nie pozwala na skupienie przez dłuższy czas, a jednocześnie sprawia, ze nauka przychodzi mu dość łatwo. Pod warunkiem, że to coś bardzo go zainteresuje. Ta młoda osoba chętnie współpracuje z innymi członkami grupy, często kosztem własnych potrzeb. Kolejny warunek, że zostanie zapewnione o tym, że jego słowa są ważne i brane pod uwagę. 

 Słowo "siedmiolatek" niezmiennie kojarzy nam się ze szkołą. Pierwsze pytanie jakie słyszy dziecko od dawno nie widzianej cioci/babci brzmią zazwyczaj: "Jak tam w szkole?". Odpowiedz brzmi zawsze: " W porządku". Ale czy zawsze tak jest?

Kilka dni temu moja Dziewczynka przyniosła mi do domu wiadomość, że starsi koledzy w świetlicy brzydko się do niej zwracają, przezywają i zabierają zabawki. Większość z was zakrzyknie łobuzy, dranie, ach ta młodzież !!! Ich nie zmienię, ale mogę zadba o to, żeby ich słowa nie wpłynęły negatywnie na moje dziecko. Mogę postarać się, żeby słowa innych nie wpłynęły na jej poczucie własnej wartości.
Jeśli  człowiek akceptuje siebie, obce słowa wyrażające brak szacunku nie zrobią na nim wrażenia. Tylko jeśli my sami lubimy i akceptujemy siebie, nikt z zewnątrz nie będzie w stanie tego zmienić. Ale żeby zbudować w dziecku niezachwiane poczucie własnej wartości należny zacząć od siebie. Bo dzieci moi drodzy biorą przykład z nas rodziców. Od chwili narodzin obserwują nasze poczynania i nawet jeśli bardzo staramy się, żeby nie było po nas widać, ze jest nam smutno, boimy się lub czujemy niepewnie dziecko będzie wiedziało.
Pamiętam czas, kiedy Dziewczynka chodziła do pierwszego przedszkola. Od pierwszego dnia czułam, że coś w nim jest nie tak. Skutek był taki, ze co rano rozstawałyśmy się z płaczem. Łzy w oczach miała moja córka i ja. Pewnego dnia spotkałam dawno nie widzianą koleżankę. Czasami łatwiej jest wygadać się prawie nieznajomemu niż bliskim. Dzięki niej dowiedziałam się o prywatnym przedszkolu w naszym mieście. Moje serce zabiło szybciej, ale zapał zgasł kiedy usłyszałam cenę. Jednak gdy w sercu zapali się iskierka nadziei człowiek potrafi przenosić góry. Ja przeliczyłam wydatki i przeniosłam dziecko do nowego przedszkola. Małe grupy, przesympatyczne panie, ciekawy program nauczania, dużo zabawy na świeżym powietrzu, zdrowy jadłospis. Zakochałyśmy się w tym miejscu od pierwszego wejrzenia. Ja byłam spokojna, bo miałam pewność, że powierzam opiekę na moim skarbem w dobre ręce. Dziewczynka otrzymała na powitanie laurki i obrazek baletnicy naklejony na szafeczce na ubrania. Nie przepłakałyśmy już ani jednego dnia.
Szkołę wybrałam juz trzy lata temu. Priorytetem była dla mnie osoba wychowawczyni. Miałam przyjemność poznać ją wcześniej, a los chciał że akurat w tym roku objęła wychowawstwem pierwsza klasę. Wybór klasy był oczywisty.

Wierzę w to, że mój stan ducha ma wpływ na emocje i zachowanie Ninki. Kiedy jestem osłabiona i smutna ona współpracuje i wybiera zabawy, które nie będą mnie nadwyrężały. Dużo wtedy czytamy, układamy puzzle, gramy w gry. Kiedy jestem sfrustrowana lub zła, Dziewczynka staje się pobudzona, głośniejsza i bardziej marudna. Nie oznacza to, że nie współdziała, tylko przejmuje ode mnie emocje. I wierzcie mi, dzieci nie da się oszukać dobrą miną do złej gry.
 

29 mar 2016

#ODWIEDZINY MINYNINY - BIAŁOWIEŻA I OKOLICE

Obiecałam i słowa dotrzymuję. Dziś zabieram was na spacer naszymi śladami, czyli po Białowieży i okolicach naszego domu. Zapraszamy:

No to chodźcie ...

24 mar 2016

JAKI ROWER WYBRAĆ DLA 7 LATKI?

Chciałabym, abyście na chwilę powrócili myślami do swojego dzieciństwa. Przypomnijcie sobie jak wyglądał wasz pierwszy rower?  A o jakim marzyliście? Ja zawsze chciałam mieć taki różowy, z mnóstwem trzepoczących na wietrze wstążek i tasiemkami zaplecionymi pomiędzy szprychami. Taki wypisz wymaluj jak w amerykańskim serialu " Cudowne lata". Rzeczywistość wyglądała jednak zupełnie inaczej. Po moim starszym bracie odziedziczyłam rower Pelikan w kolorze niebieskim. I wiecie co? Trochę DIY (wplotłam wstążki, pomalowałam dzwonek na różowo) i mnóstwo dziecięcej wyobraźni wystarczyły do tego, że dziś wspominam mój rower jako najfajniejszy na świecie. Aha, miał białe siodełko :)



17 mar 2016

BAJKA O PRZYGODACH KORNIKA DRUKARZA

Dawno, dawno temu, za polami i łąkami rosła wiekowa pierwotna puszcza. Była ogromnym, dostojnym domem dla setek gatunków roślin i zwierząt. Człowiek mógł korzystać z jej darów do woli, oczywiście z szacunkiem do Matki Natury. Ludzie zbierali grzyby, owoce i leśne runo. Mogli również zrywać gałęzie na wysokości własnego wzrostu nie wyżej. Nie było wycinki drzew, nie było odstrzału zwierząt, grabieży. Puszcza Białowieska i człowiek żyli w zgodzie i harmonii. Do czasu ...


10 mar 2016

NATURALNE KONSEKWENCJE, CZYLI POZWÓLMY DZIECIOM NAUCZYĆ SIĘ ŻYCIA


Czy żeby się czegoś nauczyć, stać się samodzielnym i odpowiedzialnym człowiekiem dziecko musi przejść "szkołę życia" pod postacią kar i przekupstwa? Czy naprawdę jego "złe" zachowanie musi być natychmiast "naprawione" poprzez odebranie mu czegoś co lubi?

28 lut 2016

SCENARIUSZ NA JEDNO POPOŁUDNIE

Tak sobie wymyśliłam niespodziankę. Że zaskoczę moją Dziewczynkę, że sprawię jej frajdę, ze jak usłyszy, ze to taka fajna sytuacja aż poskoczy z radości, uściska mnie i powie: "Mamo jesteś najlepszą mamą na świecie". I co? Jak było naprawdę?

Tak naprawdę to "wyszło jak zwykle" -  kiedy projektuje w mojej głowie jakieś sytuacje i zapominam wziąć pod uwagę osobę mojej córki. Na co dzień wydaje mi się, że przecież doskonale znam moje dziecko. Wiem co lubi, a czego nie. Jakich sytuacji się lęka, co ja peszy, w których momentach nie czuje się bezpiecznie. Wiem kiedy się ucieszy, będzie skakać z radości, co sprawia jej przyjemność i o czym marzy. Ale wiem też, że fakt, że lubimy takie same rzeczy, może wiązać się z tym, że czasem chce być blisko mnie lub taka jak ja. I o tym czasami zapominam. Taka sytuacja zdarzyła się kilka tygodni temu.

25 sty 2016

DZIECKO JEST WAŻNE

Truizm, być może. Niestety nie dla wszystkich. Jestem świeżo po seansie "Palcu Waszyngtona". Widziałam ten film wcześniej, ale dziś wyjątkowo oglądałam go przez pryzmat dzieci. Ciężka sytuacja bohaterów, trudny film. Czasem łatwo niestety znaleźć przykłady w realnym życiu. W swoim otoczeniu mam rodziców, którzy po rozwodzie szarpią się zaciekle nie patrząc na to jaka krzywdę wyradzają swoim dzieciom. Mam tez obok ojców, którzy wymiksowali się z rodzicielstwa i nie mają zamiaru uczestniczyć w życiu dzieci. Trudno jest nie oceniać, trudno zrozumieć. 
Dla rodziców kochajacych i odpowiedzialnych dzieci są WAŻNE, jeśli nie najważniejsze.

Ale dzieci są WAŻNE także dla siebie nawzajem, dla koleżanek i przyjaciół. 
 
Bal karnawałowy zwany potocznie "choinką"

23 sty 2016

ŚNIEG JEST WAŻNY

Cześć, witajcie w Nowym Roku. Trzy "nowe" tygodnie minęły jak z bicza trzasnął i przez cały czas mamy śnieg. Trudno w to uwierzyć, że trwa to tak długo. W zeszłym roku było go "jak na lekarstwo". Zapewne nie jest tak w całej Polsce, ale tu na Podlasiu sypnęło zacnie i mamy PRAWDZIWA polska zimę. 

Śnieżek na słupeczku

14 gru 2015

UWAGA MINDFULNESS

Czy wiecie czym jest uważność? Może to tytuł nowego filmu albo książkowego bestsellera? A może kolejna metoda coachingowa, która sprawi, że staniemy się jeszcze bardziej wydajnymi pracownikami?


21 lis 2015

PIERWSZA KLASA - WYWIADÓWKA

We środę byłam na drugim w moim życiu zebraniu dla rodziców w szkole. Po w(y)stępie Pani od zdrowej żywności będącej przedstawicielką firmy, która dostarcza owoce i warzywa w torebkach dla naszych dzieciaków udaliśmy się wolnym krokiem do klas. Mając w głowie wytworzony pod wpływem licznych opowieści znajomych rodziców szkolniaków obraz takiego spotkania, że będzie nudno, kłótliwie w chwilach ustalania wspólnego zdania i zbyt długo, niechętnie udałam się do "naszej" sali. Usiadłam na malutkim krzesełku, przywdziałam lekko zaniepokojony wyraz twarzy i włączyłam słuchanie. A w głowie falowała myśl - "dasz radę, nie zaśnij, słuchaj, wytrwasz"...

A teraz jest jeden podręcznik :)


12 lis 2015

"SZCZOTKA, PASTA, KUBEK, CIEPŁA WODA ...", CZYLI DYLEMATY RODZICA JAKĄ PASTĘ DO ZĘBÓW WYBRAĆ?

Szczoteczkę mamy i często wymieniamy. Kubek od początku ten sam - gratis od pani stomatolog. Wody u nas na szczęście pod dostatkiem, ale co z tą pastą? Wybrać z fluorem czy bez?

Bóbr Eugeniusz mnie rozbraja ;)

11 paź 2015

#CO W TRAWIE PISZCZY - BIAŁOWIEŻA PAŁAC - PLAC ZABAW

Ostatnio bardziej piszczy nam piasek pod podeszwami butów niż coś w trawie, bo sporą część czasu jaki spędzamy w Białowieży zajmują nam wizyty na placu zabaw. Nowe miejsce zabaw dla dzieciaków zamieszkało na terenie dawnej stacji kolejowej Białowieża Pałac. Brzmi nieprawdopodobne? A jednak. Zobaczcie :)

Mamy w Białowieży prawdziwy pałac. A co :)

27 wrz 2015

SZEŚCIOLETNIA CZYTELNICZKA, CZY TO NORMALNE?

Ten wpis jest odpowiedzią. Znajomi rodzice często pytają: "Kiedy Dziewczynka nauczyła się czytać? Ile czasu dziennie poświęcałyście na naukę czytania? Czy każde dziecko w wieku sześciu lat powinno już umieć czytać płynnie? Bez sylabizowania, jąkania się i po cichu, dla samego siebie?"

Rzut z góry :)

12 wrz 2015

PIERWSZA KLASA - RELACJA Z PLACU BOJU

Obecnie w domu mamy szpital na peryferiach. Dziewczynka jest przeziębiona, moja mama zaległa w łóżku z mocnym kaszlem, tylko ja staram się utrzymać przy zdrowiu bo przecież ktoś musi być na nogach. Mimo wszystko spieszę z relacją z pierwszego dnia w szkole. Tyle emocji, tyle nowych wrażeń.

nowość

4 wrz 2015

#ODWIEDZINY MINY NINY - PRZYSTANEK ŁÓDŹ

Przystanek drugi - Łódź. Miasto wielu wspomnień i niespełnionych marzeń. To tu przyszła na świat Dziewczynka, tu mieszkają jej dziadkowie, tu są moje przyjaciółki. Okazało się, że także w dalekiej Łodzi mieszkają osoby nam bliskie, które i nas obdarzają przychylnymi myślami.
Ostatnio odwiedziłyśmy to miasto trzy lata temu. Czy coś się zmieniło?

Wizytówka miasta wg. dzieciaków :)

1 wrz 2015

"PUMYDŁO" WSZYSTKO UMYJE, A NAJLEPIEJ STÓPKI A NIE SZYJĘ :)

Dziś zapowiadany wpis o naszym rodzinnym ulubieńcu. Niezwykłym "pumydełku" ...

Nasze pełne zamówienie z 94B Hand made

25 sie 2015

#ODWIEDZINY MINY NINY - PRZYSTANEK WARSZAWA

W tym roku zaplanowałam urlop w dwóch etapach. Pierwszy spędziłyśmy w lipcu nad polskimi jeziorami. Z drugiej wyprawy właśnie wróciłyśmy i pisze "na gorąco". Jeszcze czuję tą energię krążącą w moich żyłach. To niezwykłe uczucie ekscytacji połączone z lekką obawą, czy wszystko nam się uda?
Plan był taki, że odwiedzimy Warszawę i Łódź. W obu miastach mieszkają nasi bliscy i rodzina. Jest tam też wiele miejsc, które chciałabym odwiedzić z moją dziewczynką. W stolicy wybrałyśmy Pałac w Wilanowie. Dlaczego?

Pałac w Wilanowie