27 wrz 2015

SZEŚCIOLETNIA CZYTELNICZKA, CZY TO NORMALNE?

Ten wpis jest odpowiedzią. Znajomi rodzice często pytają: "Kiedy Dziewczynka nauczyła się czytać? Ile czasu dziennie poświęcałyście na naukę czytania? Czy każde dziecko w wieku sześciu lat powinno już umieć czytać płynnie? Bez sylabizowania, jąkania się i po cichu, dla samego siebie?"

Rzut z góry :)


Myślę że nie. Taka sytuacja wcale nie jest taka częsta, jak się niektórym rodzicom wydaje i absolutnie nie należy porównywać dzieci do siebie. Tak, Dziewczynka czyta i to już od ponad roku. Od kilku miesięcy czysta sama dla siebie, albo dla innych osób w okolicy, zainteresowanych treścią książki lub nie. Dziewczynka posiada cechę, charakterystyczną dla wielu dzieciaków w tym wieku - nie bardzo przejmuje się tym czy ktoś jej słucha czy nie. Mówi lub czyta na głos wtedy kiedy chce. 

Dla porównania, które czynię tylko i wyłącznie na potrzeby tego wpisu, jej brat stryjeczny zaczął przygodę z wieczornym czytaniem pod kołdrą w wieku czterech lat. Podobnie jak jego babcia, 
ojciec, a nawet stryj ze strony ojca. 

Pamiętam dobrze, że pierwszą książką jaką jej przeczytałam było "Na straganie" Juliana Tuwima. Czytałam ją podczas karmienia piersią, powoli, zmieniając głosy, a Młoda miała wtedy około miesiąca ... Oczywiście, że zdawałam sobie sprawę z tego, że moja córka nie rozumie znaczenia czytanych przeze mnie słów. Jednak czytanie książek dla dzieci sprawiało i nadal sprawia tak ogromną przyjemność, że nie mogłam się powstrzymać. Nie bez znaczenia dla jej miłości do książek ma zapewne również fakt, że w naszym domu prawie wszyscy czytają, a książki są nawet na strychu. Nawet ciocie, które nas odwiedzają przywożą ze sobą małe tomiki oraz kolejne do kolekcji Dziewczynki. Książka okazała się najlepszym prezentem dla wszystkich dzieci w naszej rodzinie. Jeśli nie wiesz co kupić, kup książkę lub ostatnio również komiks. Dziewczynka jest po prostu otoczona książkami. I jak tu im się oprzeć? :)

Nie chcę, żebyście pomyśleli, że się przechwalam, bo naprawdę nie ma czym. Zostałam wychowana wśród książek i tak też wychowuje się moja córka. I to chyba jest odpowiedź na często zadawane nam odkąd poszliśmy do szkoły pytanie: " Jakim cudem Dziewczynka tak dobrze czyta?". To nie cud, to tradycja. Mojej zasługi jest tyle co kot napłakał, bo mnie dziecko widzi z książką najrzadziej. Najczęściej czytam wieczorami, kiedy ona już smacznie śpi. Ale co dzień czytam jej przed snem przynajmniej " 20 minut dziennie ".

Myślę, że nigdy nie jest za późno, żeby zacząć czytać. Jeśli sami nie lubicie spróbujcie na początek czytać dziecku przed snem, dosłownie kilka minut. Wybierajcie tytuły, które przeczytacie z przyjemnością. Krótkie opowiadania, wierszyki, rymowanki. Może przypomnienie sobie waszych książek z dzieciństwa sprawi wam radość. Kilka minut dziennie, codziennie, aż czytanie wejdzie wam w krew. Albo i nie. Dla mnie i mojej rodziny czytanie jest jedną z ulubionych form spędzania czasu. Nas książki uczą, bawią i wzbogacają nasze życie. Kochamy książki i już. Jednak podobnym uczuciem darzymy muzykę, dobre filmy, rodzinne wyprawy, przytulanie się i długie wieczorne rozmowy. To my, a ktoś inny z tego zestawu usunie książki i to także jest w porządku. Uważam jednak, że czytanie jest szczególnie ważne w wieku dziecięcym. Kiedy czytanie książek "nie boli", tylko staje się naturalną czynnością, ułatwia przyswajanie wiedzy, rozwija wyobraźnię, pobudza ciekawość świata. Warto spróbować, a może się, że wam dorosłym także się spodoba :)

Pytanie do czytających czytelników bloga - co dziś wieczorem przeczytacie swoim dzieciom?

3 komentarze:

  1. Dzieci w tym wieku jeszcze wolą się bawić więc bardzo dobrze ze sięga po książkę , imponujące zachowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Również jestem zdania, że to bardzo dobrze. Mało które dziecko tak ma, trzeba się cieszyć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo normalne wręcz powiedziałbym ze wyrośnie na mądrą dziewczynkę dzieci w tym wieku to mają problem z czytaniem a ona sobie radzi i sama chce czytać bardzo fajnie tak trzymać

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...