11 lip 2016

PASJONUJĄCE ŻYCIE, CZYLI JAK SZUKAŁAM SWOJEJ PASJI

Dzisiejszy tekst możecie wrzucić do worka z napisem „majaczenie w gorączce”. Od kilku dni jestem chora, mam ta gorączkę i zapalenie krtani. Nie mogę mówić, ale mogę napisać do was. Ten czas choroby dał mi chwile dla siebie, czas żeby pomyśleć w spokoju. 

Od dłuższego czasu pewien życiowy wątek spędzał mi SEN z powiek – poszukiwanie PASJI. Głośno o tym się Zrobiło ostatnimi czasy, więc pomyślałam sobie któregoś wieczoru, że moje dziecko jest już duże i czas pomyśleć o sobie. Ninka to cudowna, samodzielna siedmio i pół latka z własnymi sprawami. Jasne, że mnie potrzebuje, oczywiście że kocha się przytulać i mama jest nadal najważniejsza ( no może zaraz po kociętach). Ale ostatnio zrobiło się wokół mnie więcej przestrzeni. Przyszedł czas, że wieczory mam wolniejsze i kiedy nie spędzam ich z moim partnerem, mam czas dla siebie.
Temat pasji wielokrotnie docierał do mnie z różnych stron. Zasiało się we mnie ziarenko, że ja również POWINNAM poszukać. Macierzyństwo, rodzicielstwo, codzienność pochłonęły mnie na tyle, że wszelkie własne, tylko moje przyjemności odsunęłam na dalszy plan na kilka lat. Teraz przyszedł moment, że zaczęłam się zastanawiać co właściwie jest moją PASJĄ.



Przeczytałam wiele książek, poradników, kilka świetnych skądinąd stron motywujących, dających wskazówki jak "krok po kroku" odkryć w sobie pasję. Przeczytałam je uważnie, zrobiłam nawet kilka testów, zapisałam kilkanaście stron notatek, spróbowałam nowych rzeczy i doszłam do wniosku, że słowo PASJA jest mocno przereklamowane. Pal sześć jeśli już ją masz. Brawo dla ciebie. Pasja daje ci wewnętrzną moc, poczucie, że robisz coś wyjątkowego, czasem staje się misją lub sposobem na życie. Cieszę się, jeśli ktoś ją ma, bo spotkania z takimi ludźmi są bardzo inspirujące. Jednak nie każdy ma tyle szczęścia w życiu. Ja nie mam pasji, w słownikowym tego słowa znaczeniu. Za to mam mnóstwo zajęć, które mnie bardzo interesują i którym z przyjemnością poświęcam czas. Mogę przy nich zapomnieć na chwilę o piciu, jedzeniu i tzw. "bożym świecie". I równocześnie mam czas dla rodziny, która również jest moją pasją. 

Z wykształcenia jestem technikiem usług kosmetycznych. Wiele lat temu miałam zaszczyt uczęszczać na zajęcia pani Barbary Jaroszewskiej – legendy polskiej kosmetologii. Ogromną przyjemnością była możliwość nauki od tak znakomitego fachowca i przy okazji cudownego człowieka. Pracowałam jako kosmetyczka, miałam nawet swój salon urody. Moje życie potoczyło się jednak innymi ścieżkami. Pozostała pasja do kosmetyki, pielęgnacji. Na dziś dzień moje zainteresowania skierowały się na kosmetyki naturalne, które obecnie w Polsce stały się ku mojej radości bardzo cenione.

Lubie pracę w zespole, doskonale odnajduję się w pracy w grupie. Kocham energię, która krąży pomiędzy ludźmi pracującymi na wspólny cel. Moje serce rośnie widząc efekty szczególnie, jeśli skorzystać z nich może wielu postronnych zainteresowanych tematem ludzi. Dziś z przyjemnością „wtrącam swoje pięć groszy” do miejskiego Klubu Mam.  Z przyjemnością dzielę się wiedza, ale i sama ogromnie korzystam z licznych spotkań ze specjalistkami i świetnymi uczestniczkami. Jestem w grupie, jestem jedna z nich.

Kocham Podlasie. Zapewne już o tym wiecie, bo uwielbiam zasypywać was zdjęciami tej wspaniałej krainy geograficznej. Kilka miesięcy temu moja ukochana ciocia podsumował mnie tymi słowami: „ Wiesz, zawsze myślałam, ze prędzej zamieszkasz w Starbucksie, niż w lepiance. A tu taka niespodzianka". W przeciągu kilku ostatnich lat na nowo odkrywałam miejsce w którym mieszkam. Oglądam, wącham, wsłuchuję się w Puszczę Białowieską. Już wiem, ze moim ulubionym ptakiem jest słowik i wiecie co? Jeden z nich zamieszkał obok mojego domu i co wieczór, kładąc się spać słyszę jego śpiew.

Zawsze ciekawiła mnie joga. W moim miasteczku niestety nie są prowadzone tego typu zajęcia. Jednak już w sierpniu w Białowieży odbędą się całodzienne warsztaty jogi. Zapisze się i spróbuję. A co mi tam. Przynajmniej będę wiedziała, czy ją lubię czy nie.

Co wieczór czytam mojemu dziecku książki przed snem. Wcale nie musi mnie o to prosić, bo sama uwielbiam to robić. Ogromną frajdę sprawia mi zmienianie głosów, ciekawi mnie co będzie dalej. Czasem bywa i tak, że córka już śpi a ja po cichu doczytuję do końca rozdziału. Zawsze marzyłam o tym, żeby nagrać audiobooka. Jak myślicie, powinnam spróbować?

Zawsze myślałam że przydomowy ogródek to „zło”. Kiedy byłam mała mama zmuszała mnie do pielenia, a ja nie cierpiałam tego ponad wszystko … Tak, tak, starość nie radość. Dziś uwielbiam grzebać się w ziemi i pierwsze co robię po przyjeździe do Białowieży to lecę do ogrodu zobaczyć jak się miewają „moje roślinki”. Żałuję je bardzo i przepraszam, że nie mogę być u nich co dzień. Mówię, że muszą być silne, bo przez większość czasu radzą sobie same. Efekt miłości jest nie do przecenienia. Jedliśmy już sałatę, rzodkiewki, ogórka i pomidora. Buraczki są słabeńkie, ale selery i rzepa mają krzepę. Za kilka lat obiecuję sobie, że ich nie opuszczę.Już wyobrażam siebie co się będzie działo ;)

I jeszcze będę miała psa. Kocham zwierzęta, lubię o nie dbać, spędzać z nimi czas i przytulać się do nich. Czuję się wtedy tak, jakby zdejmowały ze mnie kilogramy codziennego dnia. 

Uwielbiam gotować. Ostatnio kręci mnie kuchnia wegetariańska i szczerze mówiac, moja rodzina nie ma jej jeszcze dość. Piekę znakomity chleb. Moment, kiedy zanurzam dłonie w cieście, żeby je wyrobić bardzo mnie wzrusza, bo mam świadomośc, ze karmiac moich bliskich, mówię im "kocham cię".

Moja pasją jest jazda na rowerze. Dziewczynka odziedziczyła to chyba po mnie, bo już od roku 11 kilometrów na rowerze to dla nas pestka. Wierzę, że w tym roku pogoda będzie dla rowerzystów łaskawa i pozwoli nam pokonać własny rekord. Rower to wolność, możliwość poznania nowych miejsc, zatrzymania się gdy coś nas zaciekawi lub po porostu mamy ochotę odpocząć w miejscu, które zapiera mam dech. A takich miejsc na Podlasiu jest całe mnóstwo. Przepiękne leśne drogi, małe wioski i te szalone dzikie zwierzęta, które jak gdyby nigdy nic stają nam na drodze i patrzą na nas jakby chciały powiedzieć „No co, wy tu robicie? Bo my jesteśmy u siebie, a wy?”.

Jesteście jeszcze Wy - nasi czytelnicy. To do was mam chęć i przyjemność pisać i od was otrzymywać odpowiedzi, po których wiem, że warto prowadzić bloga. Czasami czasu brak. Czasem choroba zabiera rękom siłę i osłabia myśli. Dziękuję wam za to że jesteście i pozdrawiam.

18 komentarzy:

  1. Świetny artykuł, na pewno mi pomoże zrobić coś podobnego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się, przekazuje moc dobrej energii! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja niestety mam problem z odkryciem własnej pasji, ale wierzę, że ten artykuł mi bardzo pomoże.

    OdpowiedzUsuń
  4. Prędzej czy później znajdzie się to, co się naprawdę lubi robić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja bym się za wszystko po kolei chwytała... A doba ma tylko 24 godziny. :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja dalej mam z tym problem, ale ciągle czegoś szukam i jestem dobrej myśli.

    endokrynolog łódź

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak się mówi, żyjcie z pasją, ale tak na prawdę to jest bardzo rzadko możliwe, ale nawet wtedy zależy tylko od nas czy przeżyjemy życie szczęśliwie.


    Centrum Medycyny Laserowej i Regeneracyjnej

    OdpowiedzUsuń
  8. Artykuł jest naprawde nie z tej ziemi. Robi na prawdę bardzo dobre wrażenie. Pasja to jest to co każdy powinien mieć w życiu. Moją pasją są rodziny ale nie mogę się nimi zajmować. Niestety zrobiłem testy alergiczne i okazało się, że mam alergię na wiele rzeczy i stąd musiałem zmienić moją pasję.

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie to przyszło bardzo podobnie, ciężko jest dosłownie znaleźć pasję, trzeba ciągle robić to co się lubi i im większa będzie przyjemność tym bardziej się w to zagłębiać.


    _____________________________
    USG oczu Gliwice

    OdpowiedzUsuń
  10. No to prawda, pasje ciężko znaleźć, jeden znajdzie ją szybko inny później. Każdy potrzebuje inną ilość czasu. No ale tak już jest ze wszystkim przecież. A wiecie, e żPIT 37 jest jednym z najczęściej wypełnianych formularzy podatkowych przez Internet? Każdy wypełnia go przez internet, bo się bardzo opłaca. Czyli polecam każdemu zapoznać się z takim programem.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zainspirowałaś mnie do na prawdę fajnych rzeczy, dzięki !

    OdpowiedzUsuń
  12. Po przeczytaniu tego jestem gotów aby rozwijać swoje pasje.

    OdpowiedzUsuń
  13. W sumie jak to czytam to przypomina mi się moja historia - fajna sprawa!

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajny wpis :) moim zdaniem pasja jest bardzo ważnym elementem naszego życia bez której byłoby ono napewno o wiele nudniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Posiadając pasję możemy nadać nowy sens naszemu życiu. Pozwala ona iść przez życie niezależnie od różnych sytuacji, bo mamy silny fundament, którego nie da się tak po prostu zniszczyć.

    OdpowiedzUsuń
  16. pasja w życiu jest najwazniejsza

    OdpowiedzUsuń
  17. najważniejsze ze ją znalazłeś

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo dobrze ze się udało

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...