Wczorajszy wieczór ...
... Ale jestem zmęczona ... Całe szczęście, że już jadę do domu. Ciekawe czy w lodówce jest coś na kolację? Nie zdążyłam dziś zrobić zakupów. Dam radę, ale jutrzejsze drugie śniadanie dla Niny do szkoły ... Mam ochotę wykapać się i zacząć nową książkę ... Mam nadzieję, że Ninka odrobiła lekcje i przygotowała ubranko na jutro ... Powinna dziś usiąść jeszcze do maszyny do szycia i przerobić jej kostium kota ...
![]() |
| fotografia z internetu, bo mój egzemplarz jest tak sczytamy, ze nie nadaje się do pokazania :) |
Kucam przy niej i mówię ... Widzę, że jesteś zła, bo nie możesz skończyć rysunku. Wiem jak bardzo lubisz rysować. Czy chciałabyś najpierw skończyć rysunek, a potem pójść do łazienki i umyć się? ... Patrzy na mnie lekko zdziwiona i odpowiada, że tak, bo przecież nie było mnie cały dzień, a ona chciałaby narysować mi wszystko co się wydarzyło. Żebym wiedziała co u niej słychać ... Idę przygotować kąpiel i za minutę Dziewczynka jest przy mnie i pokazując rysunek opowiada mi jak jej minął dzień. Przed codzienną porcją czytania na dobranoc słyszę: " Bardzo cię kocham mamo"...
Dziękuję Panie Rosenberg.
Odkąd przeczytałam "Porozumienie bez przemocy" moje życie stanęło na głowie. Chociaż myślę, że ono wcześniej stało na głowie, a teraz uważniej i mocniej stoi na własnych nogach. Ta książka to drogowskaz, to podstawa dobrej, zdrowej relacji. Autor książki - dr. Marshall Rosenberg, psychiatra i działacz na rzecz pokoju, przedstawia metodę budowania relacji opartej na postrzeganiu i słuchaniu drugiego człowieka bez ocen i krytyki, w poszanowaniu jego uczuć i potrzeb. Rosenberg zachęca nas abyśmy także potraktowali siebie ze współczuciem i empatią, bo tylko w ten sposób, troszcząc się sami siebie będziemy gotowi do nawiązania prawdziwej relacji z innymi.
Czytaliście? Serdecznie polecam.

Przemoc jest bardzo zła :(
OdpowiedzUsuń