![]() |
foto zapożyczone z www.dziecisawazne.pl |
I wiecie co? Tak właśnie jest. Dziecięca zachowania, również agresja nie jest winą dzieci. One nie rodzą się złe, agresywne i wredne. Nie robią specjalnie i na złość. nie mszczą się i nie dokuczają dla samego dokuczania. dzieci nie są z natury złe. Za dziecięce zachowanie winę ponoszą dorośli. Koniec i kropka. To nasze zachowanie w stosunku do nich, do innych dorosłych, a nawet nasze traktowanie zwierząt kształtuje nasze dzieci. To my, nasze zachowanie i słowa budujemy ich poczucie własnej wartości, bezpieczeństwa i empatię.
Agresja jest zachowaniem o którym się nie mówi i najchętniej wypleniłoby się je jak chwasty w ogródku na wiosnę. To temat tabu.
Czym jest agresja? To zachowanie u podłoża którego leży nagła lub stopniowa utrata poczucia, że jest się ważnym dla bliskiej osoby. To poczucie odsunięcia, odstawienia na bok, niewysłuchania, niezrozumienia, niezadbania, nieważności, braku oparcia, miłości. W jednej z tych sytuacji lub kilku równocześnie czujemy najpierw nerw, frustrację, złość, gniew, by ostatecznie wybuchnąć agresją. Dzieci mają z agresją przerąbane. Nie posiadają jeszcze mechanizmów obronnych i rozbrajających sytuację potencjalnie agresywną, a w dodatku dorośli zwyczajnie nie pozwalają im się złościć. Wybierają więc jedną z dwóch dróg. Albo zamykają się w sobie, aby ostatecznie tam w środku powolutku tracić siebie, albo reagują agresywnie. Boniąc się atakują.
Ta książka jest o tym, jak my dorośli możemy towarzyszyć naszym dzieciom w okresie, kiedy uczą się swoich emocji. Powinniśmy być przy nich uważnie, słuchać i reagować empatycznie. I tylko w ten sposób, a nie poprzez nadzór i kontrolę możemy sprawić, żeby na świecie było mniej agresji.
Dla rodziców, opiekunów i nauczycieli - KONIECZNIE.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz