Sama nie wiem dlaczego je tak lubimy. Może pociąga nas oczekiwanie na kolejne przygody? Być może przywiązujemy się do ich bohaterów. Może jesteśmy wierni? Lubimy i gromadzimy.
Myślę, że dla przedszkolaków nasz rynek proponuje dużo fajnego czytania. My mamy kilka ulubionych i chętnie się z Wami podzielimy :)
- seria książek o rezolutnej Basi, która była pierwsza w naszym księgozbiorze. Dziewczynka pokochała Basię od pierwszego wejrzenia i na szczęście tak już zostało, a nawet zaszło między dziewczynami znaczne podobieństwo w wyglądzie :)
- najnowsze tytuły to cykl książeczek o Martynce ... nie jestem fanką, lekko drażni mnie miejscami rymowany język, idealne wręcz realistyczne ilustracje i zbyt duży tradycjonalizm. Ale ja się nie znam a Dziewczynka kocha szczególnie tytuły związane z tańcem oczywiście :)
- mali Einsteini to ogromna odskocznia od typowo dziewczyńskich tytułów, to książeczki do czytania i do nauki, bo ta sympatyczna drużyna mózgowców ma dużo fajnych przygód i tyle samo przedziwnych znajomych, dla amatorów polecam także animowane filmy z ich udziałem i nie wiem co było pierwsze, aczkolwiek podejrzewam, ze filmy,
- mamy ogromny sentyment do Elmera, choć krótki, prosty i niezbyt przebojowy, ma w sobie dużo ciepła,
- i na zakończenie seria o Zuzi, to chyba dla mojej Dziewczynki takie "know how" na dorastanie, razem z Zuzią szła do przedszkola, razem do lekarza, do dentysty, uczyła się gotować i pływać, polecam :)
Bardzo proszę o polecenie nam nowej, pasjonującej serii, mamy kilka wolnych półek w biblioteczce :)





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz