Ninka poszła do przedszkola ...
Stało się, koniec i kropka ...
I naprawdę "poszła", szła, jechała i znów szła na własnych mocnych nóżkach
i była dzielna ( tak jak Jej mamusia:), cieszyła się, pakowała, ubierała,
jadła śniadanko z uśmiechem i poczuciem ważności tego dnia,
w końcu tak długo na niego czekała, bo w domu przecież nudno :)
Rezon straciła przed drzwiami sali, kiedy to ujrzała inne dzieci bez mam,
kiedy to uświadomiła sobie, ze mama zaraz sobie pójdzie i kiedy dziewczynka
"z podwórka" z którą miały trzymać się razem zajęła się bardziej zdejmowaniem własnego buta, niż Niną ...
Na szczęście Ja byłam dzielna :)
a Nowa Pani powiedziała do niej: " Ninko, cieszę się,że jesteś, czekałam na Ciebie :)"
i Nina poszła, usiadła Jej na kolanach, zaczęły rozmawiać ...
( dziękuję pani bardzo :)
Mama wyszła i nie przeszkadzała,
a po drodze przeczytała, ze jeszcze koc jest potrzebny, najlepiej polarowy,
przyszłam więc do pracy, otworzyłam komputer i piszę :)
Od niedawna wokół mnie pojawiło się wiele "Kocykowych Mistrzyń",
dziewczyny mają w ręku to coś i szyją najprawdziwsze cuda z kawałków bawełnianych tkanin i takiego też kawałka polaru, który ociepla, umila w dotyku
a w przypadku polaru Minky także upiększa dzieło,
Spod Ich igły wychodzą kocyki wózkowe, kocyki "przedszkolakowe", poduszki,
"kocyki - przytulaki" i nierzadko przytulanki w różnej formie, najczęściej zwierzaków.
Przygotowałam dla Was mały przegląd kocyków,
tworzonych przez bardzo zdolne kobiety, które często są również mamami
i mam wrażenie, ze czasem Ich przygoda rozpoczęła się właśnie
od przedszkolnej potrzeby :)
Popatrzcie :
1. szalony Koorczak, czyli przesympatyczna i niezwykle zdolna Karina, która co kilka dni serwuje nam takie oto wspaniałości:
( zdjęcia własności koorczak.pl )
2. Magiczne kocyki "MayLily" - kocyki, "miziaczki", przewijaki, poszewki na jaśki ( moje ulubione to "sowy na drzewie" :) oraz pieluszki wielorazowe,
( zdjęcia pochodzą z bloga MayLily)
3. fantastyczna " Little Sophie", która zadomowiła się na Allegro i w Decobazzarze, szyje kocyki, poduszki, przytulanki, girlandy i ... SOWY :)
( zdjęcia własności Little Sophie)
4. coś dostępności ogólnej np. w 5-10-15 czyli "La Millou", kocyki sygnowane m.in. przez Anię Muchę są piękne, starannie wykonane, świetnej jakości, a wzory ... ;)
bardzo jestem ciekawa czy wasze pociechy maja już takie kocyki, czy Wam się podobają, czy wspieracie " Kocykowych Mistrzów" ?
:)










My mamy May Lily ale szykuję się do uszycia dziecku własnego kocyka na minky :)
OdpowiedzUsuńBrawo dla Ciebie, ja do szycia to tak troszkę dwie lewe posiadam :)
Usuńbuziaki dla przedszkolaczka!
OdpowiedzUsuńkocyki cudne, ciężko coś wybrać...
buzi przekażę, a kocyki faktycznie wszystkie fajne :)
Usuńja sama wspieram córkę w 'kocyki' :) ale te faktycznie śliczne!
OdpowiedzUsuńniestety nam do przedszkola jeszcze rok został... :)
pozdrawiamy!
jesteś "mistrzem Kocykowym" po prostu :)
UsuńMy mamy Maylily i kocyk z imieniem haftowanym, mam też pieluszki i miziaczka. Też planuję sobie zrobić u nich narzutę do sypialni, bo robią na zamówienie. A mój przedszkolak, będzie miał kocyk i jasiek czerwony, w jego ulubionym kolorze :)
OdpowiedzUsuńAno przecież od Ciebie wiem o Maylily :)
UsuńSame cuda!
OdpowiedzUsuńPs. wzruszający ten Wasz "pierwszy dzień':D
cuda, cuda widy, a dzień faktycznie wyjątkowy i "gul" trzymał do wieczora ...
OdpowiedzUsuń