no cóż, przyznaje się: KOCHAM "ETSY"
zapisałam się do newslettera i teraz nie potrafię bez niego żyć,
takie małe uzależnienie,
ale tylko platoniczne i czysto podglądające,
bo nie posiadam karty umożliwiającej płatności zagraniczne,
dzięki czemu oszczędzam :)
choć wolałabym nie ... ;)
oto kilka przykładów które dziś zawitały w mojej skrzynce ...
100% wełny utrzyma nasze "maleństwo" przy życiu
nawet w największe mrozy, jej struktura zapewni wymianę powietrza i pochłonie nadmiar wilgoci z dziecięcych łapek ...
wełniaki możesz kupić tu: http://www.etsy.com/shop/HandKnitHugs?ref=seller_info#
buziaki :)






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz