" Był sobie miś panda, mały miś, który ogłady chciał nabrać dziś" ...
W najnowszej książeczce wydawnictwa Dwie Siostry pt. "Co wypanda, a co nie wypanda" poznajemy zasady dobrego wychowania. I nie w formie typowego poradnika: " Nie rusz tego, nie dotykaj tamtego, Siedź prosto, Nie kiwaj się na stołku ...", grożąc przy tym palcem i marszcząc brwi.
Autorka tekstu i ilustracji - Ola Cieślak zastosowała mały fortel. Umieściła obok siebie, w jednym tekście takie słowa jak: "savoir - vivre", "bon ton" i " fou pax" obok ... " bekania, puszczania bąków i siorbania". Wprawiając wszystkie bez wyjątku dzieciaki w szalony rechot, jaki w takich okolicznościach im zazwyczaj towarzyszy. Które dziecko nie roześmieje się w głos słysząc na przykład słowo: "kupa"? No które? Szczerze mówiąc i ja uśmiechałam się lekko czytając przygody pandy Dziewczynce na dobranoc.
Kilka haseł weszło do naszego słownika na stałe np.: " kto ma elegancka paszczę, ten nie siorbie i nie mlaszcze". Świadczy to chyba o tym, że cel autorki i wydawcy został osiągnięty. Książka bardzo się podoba, często po nią sięgamy i z całą pewnością jesteśmy teraz lepiej "wychowani".
Kilka haseł weszło do naszego słownika na stałe np.: " kto ma elegancka paszczę, ten nie siorbie i nie mlaszcze". Świadczy to chyba o tym, że cel autorki i wydawcy został osiągnięty. Książka bardzo się podoba, często po nią sięgamy i z całą pewnością jesteśmy teraz lepiej "wychowani".
Super jest ta książeczka. Bardzo lubię tę ilustratorkę. Ilustruje tez kukbuka. <3
OdpowiedzUsuń