Zabawa w Halloween ...
Nie wiem co wy sądzicie na ten temat. Przyznam się szczerze, że mam mieszane uczucia.
Otrzymałam wczoraj mail z przedszkola o zbliżającym się święcie Halloween. Moim zdaniem nie powinno używać się słowa "święto", bo niby co świętujemy? Bardziej pasuje chyba słowo "zwyczaj" lub "obyczaj".
Ta forma zabawy w przeddzień Wszystkich Świętych pojawiła się w Polsce w latach 90. Jak słusznie większość z was się domyśla, zwyczaj przybył z USA. Za oceanem obchodzony hucznie z wykorzystaniem mnogości gadżetów. U nas upodobały go sobie dzieciaki. Niewielu widziałam w ten dzień dorosłych przebierańców.
Jako zabawę przyjmuję to z lekkim uśmiechem. Nie bardzo podoba mi się pomysł, że Dziewczynka mogłaby wyglądać jak Monster High. Na szczęście udało nam się pójść na kompromis w sprawie kostiumu i Dziewczynka wystąpi jako kot Baby Jagi. A niech ma :)
A czy wasze dzieciaki będą bawiły się an Halloween?

Moje uczucia od lat są mieszane jak i Twoje... To święto jakoś szczególnie nie przypadło mi do gustu... jakoś wolę nasze, nostalgiczne zwyczaje...
OdpowiedzUsuńMam tak samo jak Wy. 10 lat temu, gdy w przedszkolu u mojej kuzynki był bal przebierańców z okazji Haloween byłam zniesmaczona i zaniepokojona. W piątek moje dziecko też ma mieć taki bal, a mimo upływu lat nadal patrzę sceptycznie :/ Dostanie koszulkę z pajęczyną i pająkiem, kupione wcześniej z myślą o pokonaniu dziecięcej arachnofobii...
OdpowiedzUsuńKoszulka z pająkiem jest świetna, a i dynia bardzo w temacie :)
OdpowiedzUsuń