No i poległam, na całej linii i na bardzo długo :(
Nie chorowałam od czterech lat, zawsze twarda, zawsze na posterunku
i nie wiem, co takiego wydarzyło się właśnie teraz w moim organizmie,
ze pozwolił sobie na chorobę ?
Choruję już trzy tygodnie, od zapalenia zatok do utraty głosu ...
A w tak zwanym między czasie moje dziecko tydzień jest w przedszkolu, tydzień w domu ...
Wiem, ze tak specyfika pory roku i przedszkola razem, ale bardzo ciężko to znosimy :(
Jeśli macie jakiś sprawdzony suplement diety na odporność dla przedszkolaka PISZCIE !!!
dziękuję z góry z porady i przepraszam za barki w pisaniu

Ach! Współczuję i łączę się z Tobą w chorowaniu (też mnie coś trzyma od września :() Jeśli chodzi o odporność przedszkolaka u mnie sprawdził się ... tran i czas. W pierwszym roku przedszkola Maja chorowała przez pierwsze pół roku prawie non stop. Potem było już tylko lepiej. A tran podawałam każdego dnia od września do wiosny.
OdpowiedzUsuńPrzy tej okazji pozdrawiam Cię cieplutko!!! i zdrówka życzę!
tran, tak właśnie ku niemu się skłaniam :)
UsuńZupa cebulowa!! :) Pyszna i zdrowa!!
OdpowiedzUsuńlubię :)
UsuńBrak chorób w ostatnich latach skumulował się... a tak na serio nie ma rady... wydawało mi się że żadna choroba mnie nie ruszy...w końcu wcinam sos czosnkowy własnej produkcji i masz... od poniedziałku smarkata i cherlająca chodzę... na szczęście mojego dziecka nie rusza :)
OdpowiedzUsuńMoje dziecię też jakby silniejsze, bo nie rozkłada się na szczęście na całego, zdrówka życzę :)
Usuńjejj, zdrówka życzę!
OdpowiedzUsuńja się trzymam trzeci rok i z niepokojem czekam na kryzys zdrowotny :/
my ufamy, że zdrowe jedzenie i tran jesienną porą pomoże, choć nie liczymy na cud, przedszkole to przecież rewia różnorodnych zarazków...