"Śpiewaki - słodziaki", czyli w oryginale "Sing A Ma Jings"
to nowy w Polsce produkt ze stajni Mattel - Fisher Price.
Istne szaleństwo w Ameryce trwa już około roku, i jak to z naszym rynkiem zabawkowym bywa poślizg nastąpił, ale Słodziaki są już i u Nas.
Te małe pluszowe stworki potrafią gaworzyć,
śpiewać solo i ... w idealnej harmonii z kolegami z grupy.
Są kolorowe, mięciutkie i do przytulania.
Każdy z nich jest wyjątkowy, ma inny kolor, inne ubranko i kształt łapek.
I każdy bez wyjątku szeroko otwiera buzię gdy śpiewa :)
Wysokość nie za duża, czyli 25 cm idealne dla małych dłoni,
odżywiają się bateriami typu "paluszki małe" sztuk dwa.
Mam naprawdę mieszane uczucia,
bo choć ( przyznaję się bez bicia ) na początku macierzyństwa
troszkę nawet zachwycałam się i wzruszałam widząc Dziecię przy " garnuszku" lub innych super Pieskach, to teraz jakoś tak wolę i moja Trzylatka chyba też, coś bardziej w stylu naturalnym, prostszym, troszkę mniej głośnym ... :)
Lubimy książeczki, puzzle, klocki, misie i lalkę, "sznurowanki" i memo ...
A tu proszę ... Taki myk i zakręciło się w oczach memu Dziecięciu.
Z lekkim niepokojem podeszła do Słodziaka na półce w miejscowym zabawkowym sklepiku i ...
dobrze, że niedługo oprócz Swiąt będą Jej urodziny,
bo tegoroczny Mikołaj już zamkną listę życzeń
i nie przyjmuje nowych zgłoszeń :)
bardzo jestem ciekawa Waszych myśli na temat ... piszcie :)





My też się boimy głośnych zabawek. Powiem Ci, że u nas wyłączona karuzelka sprawdza się bardziej, niż z włączoną melodyjką:D Ale...ciężko ostatecznie stwierdzić jak to będzie, bo doświadczenia na dzień dzisiejszy brak. Może kiedyś dam się namówić Julowi na jakieś dzwiękowo zawodzące coś :D
OdpowiedzUsuńMoja Matylda też nie przepada za głośnymi zabawkami, woli oglądać albumy rodziców i swoje książeczki albo rysować. Ma kilka gadających cudaczków ale niezbyt jest nimi zainteresowana, pozdrawiamy
OdpowiedzUsuńno właśnie ... hałas zazwyczaj męczy, ale Młoda ma już prawie trzy lata więc twarda z Niej sztuka :)
OdpowiedzUsuńhałas hałasowi nierówny :) może być głośno i męcząco jazgotliwie, ale może być też harmonijnie. stworki mi się nie podobają, bo są brzydkie ;)
OdpowiedzUsuń