Halo centralo, ja wszystko wiem, ze długo bardzo mnie nie było i sama nie wiedziałam czy wrócę, ale taką mi pisanie sprawia przyjemność, że jestem znów i może komuś się jeszcze przydam :)
Dziś znakomita znakomitość wśród "termosów" dla dzieci i dorosłych są również.
Ale że blog ma w założeniu funkcjonować w tematach około dziecięcych, napiszę o SIGGach dziecięcych, jako zastępstwo dla naszych
kochanych kubeczków - niekapków.
SIGGi znamy z autopsji.
Moja córcia podczas podróży do stolicy gdzieś "schowała" swój ukochany kubeczek z Tommee Tippie i rzewnie zapłakała pod Pałacem Kultury...
Cóż było robić? Wyruszyliśmy czym prędzej na poszukiwania NOWEGO, ukochanego następcy. Powiem od razy, że nie była to łatwa "ekspedycja" ( jak mówi Puchatek ), ale udało się !!!
Zastępcą okazał się SIGG w wersji średniej z "wróżką"
i oczywiście kolorze różowym :)
SIGGI są super lekkie, aluminiowe, łatwe w użyciu, produkowane w Szwajcarii od 80 lat.
Gwarantują znakomite warunki przechowywania płynów - nie wchodzą z nimi w reakcje chemiczne, nie zmieniają ich smaku.
Można je używać do wody, soków, napojów gazowanych, napojów energetycznych.
Nie zawierają toksycznych substancji, są higieniczne i łatwe do mycia, również w zmywarce.
Dla dzieci producent proponuje dwie pojemności 0,3 l i 0,4 l ( my mamy 0,4l )
A oto kilka przykładów na to, że nie tylko są funkcjonalne,
ale potrafią również cieszyć oko:
SIGGi możesz kupić tu: http://www.galerialimonka.pl/210,5043/butelka-aluminiowa-sigg-flower-power-03l





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz