"Nie lubię łaskotek" to najnowszy tytuł w księgozbiorze mojej córeczki.
Najnowszy nabytek i bardzo zapadający w moją duszę za każdym razem kiedy go czytam
( a czytam kilka razy dziennie, bo moja Mała jest fanatykiem książek :)
Treść książeczki mówi o dość niewinnym wydawałoby się , szczególnie dla Nas dorosłych, sposobie kontaktu z dzieckiem. Niestety tytułowe łaskotki powodują u małego bohatera, że "się rozpada". Niechciany dotyk boli i narusza granice intymności dziecka, o czym często zapominamy.
Autor przypomina Nam o tym i pomaga dzieciom uświadomić sobie, że Ich ciałko należy do nich i to właśnie od Ich zależy kto i jak będzie Ich dotykał. A to moim zdaniem jedna z najważniejszych kwestii w życiu dziecka, budująca dobrą przyszłość...
Żałuję, ze nie było takich tematów w mojej rodzinie kiedy ja byłam mała. Może wtedy łatwiej by było powiedzieć mojemu kuzynowi, że nie lubię jak mnie dotyka.
Gdańskie wydawnictwo psychologiczne proponuje również inne tytuły dla dzieci m.in. :
"Chyba jestem nieśmiały"
"Dobre i złe sekrety"
oraz książka której ilustracje już dawno temu mnie zaczarowały pt. "Bee, mee i kukryku" autorstwa Agaty Półtorak
książki polecam i zachęcam do kupienia




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz