10 lis 2014

KIEDY KTOŚ SIĘ Z CIEBIE ŚMIEJE

Zaistniała taka sytuacja, że Dziewczynka została wyśmiana. W swoim ulubionym przedszkolu, wśród ukochanych koleżanek i kolegów, pod opieką ulubionych pań Kaś, jedno z dzieci pozwoliło sobie na prześmiewczy komentarz dotyczący jej ubioru. Po powrocie z przedszkola nie było skargi i płaczu. Oświadczyła jednak, że nigdy więcej nie założy tego ubrania. Nie zmuszałam jej i ta nieszczęsna część garderoby wróciła do szafy.


fot. własna

Tak sytuacja może się zdarzyć. Czy to w dziecięcym, czy dorosłym już życiu. Są ludzie na świecie, którzy przyznają sobie samym prawo, żeby negatywnie oceniać i na głos wypowiedzieć krytyczne słowa. Wiem co mówię, piszę bloga.

Wiem też, że dzieci bywają szczere do bólu. Nie mają w sobie jeszcze takiego kulturowego narzędzia, hamulca, który by je powstrzymał. Niektórzy dorośli zresztą też nie. Wydaje mi się jednak, że tu nie chodzi o to, żeby nauczyć je milczenia, ale empatii. Tego, że taki komentarz może zaboleć. I tego, ze słowa wypuszczone w przestrzeń nabierają niesamowitej mocy. Mogą skrzywdzić.

fot.własna
fot. własna

fot. własna

Wieczorem, kiedy jak co dzień miałyśmy czas na spokojną rozmowę w cztery oczy i dwie pary uszu otwarte na słuchanie, wróciłyśmy do tematu. Powiedziała mi, ze nie rozumie dlaczego tak się stało? Przecież nie ważne jest jak się ubieramy, ale jacy jesteśmy w środku. Nie miałam nic do dodania, tylko przytuliłam ją bardzo mocno. Na dobranoc przeczytałyśmy po raz 1000 chyba książkę Katalin Szegedi pt. "Lenka". Niepozorna, nie za długa opowieść o wyjątkowej dziewczynce:


" Lenka przyszła na świat w piękna majową noc, przy pełni księżyca. 
Kto wie, może to właśnie dlatego była tak śliczna i okrąglutka jak księżyc w pełni?"

"Lenka" K. Szegedi

fot. własna

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...