27 sie 2014

URODZINY

Moja Dziewczynka jest wrażliwcem. Wiem to z doświadczenia, a nie dzięki Tracy Hogg ;)

Jest empatyczna, troskliwa, uważna, delikatna, czuła. Ale również emocjonalna, energiczna, szalona. Jak kocha, to "jak stąd do księżyca i z powrotem". Jak nie lubi, to potrafi wymienic setki przykładów dlaczego.

Czasem się Jej boję. Nie tego, że mnie uderzy, kopnie, nakrzyczy czy specjalnie zrobi przykrość. Boję się tego, jak zareaguje na nową sytuację, wydarzenie, osobę. Przecież ją urodziłam, karmiłam piersią, nosiłam, tuliłam, usypiałam, śpiewałam, kochałam i kocham nad życie, a jednak nie potrafię się tego ogarnąć.

Teraz kiedy Dziewczynka jest kilkulatką jest zupełnie inaczej niż wtedy, gdy była niemowlęciem. U kilkumiesięcznej Dziewczynki widziałam w oczach cały jej świat.  Każda emocja, potrzeba pojawiała się na jej buźce jak ilustracja w książce. Przez ten czas jej horyzonty rozszerzyły się tak bardzo, ze nie jestem w stanie przewidzieć jej reakcji. Oczywiście, że mogę się troszkę domyślać. Ale raczej zgaduję, niż wiem.

Dziewczynka bez wątpienia jest jeszcze małą, ale już bardzo integralną osobą. Ze swoim własnym plecakiem osobowości.

I wiecie co? Jak bardzo się czasem boję, tak też bardzo, bardzo się cieszę. Bo każdy z Nią dzień jest nie podobny do drugiego. Przy niej uczę się co dzień i rozwijam.

Córeczko, dziękuję Ci za to. Dzięki Tobie jestem coraz lepszym człowiekiem.

Mam na imię Jowita. Jestem wrażliwcem. 

Właśnie dziś skończyłam 35 lat i z tej okazji życzę sobie spędzić resztę mojego życia w zdrowiu i jak najlepszej relacji z moją Dziewczynką i resztą świata. I nie koniecznie w taki rozwijający sposób, ze każdy, dosłownie każdy dzień to nowe doświadczenie. Pewnie i tak, tak jest. Ale cenię sobie dni, kiedy wszystko jest "po staremu", czyli dobrze. 
Tego sobie i Wam życzę. Życiowej różnorodności.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...