2 lip 2014

WAKACJE BEZ DZIECKA

I już czuję na sobie te wszystkie "powieszone psy". Jak to? Wyjazd? Samemu?

Odpowiem zgodnie z prawdą,że nie. Nie samemu, bo z moim mężczyzna i to z przyjemnością.

Miną już rok od czasu kiedy to na głos i przy ludziach powiedziałam, ze byłam na pierwszych od narodzin Dziewczynki wakacjach bez niej. Z moim mężczyzną. Wakacje trwały tydzień. O zgrozo zatęskniłam za dzieckiem po około pięciu dniach. I było mi jeszcze do tego bardzo dobrze z tym faktem ...

Ach te głosy oburzenia. Ach okrzyki: "ty wyrodna matko". Ach.





Wiem, ze nie każdy wyobraża sobie "zostawić" dziecko na tak długo. Nie każdy też tego potrzebuje. I ja to rozumiem, szanuję i uważam. Na co dzień również nie wyobrażam sobie, ze mojej dziewczynki nie ma. Staram się o najwyższą jakość naszych spotkań pomiędzy moją pracą, a jej super przedszkolem. Dopasowując nasze zabiegane grafiki tak, żeby mieć czas na to co obie najbardziej kochamy i cenimy. Nasz wspólny czas na bycie razem, zabawy, rozmowy, przytulanie, taniec i czytanie.
Tak, tak. Na co dzień obie jesteśmy bardzo zajęte. Ja pracuję różnie i w dodatku jeszcze co jakiś czas znikam na dzień lub dwa. Dziewczynka ma swoje ukochane wreszcie przedszkole, z którego czasem nie chce wyjść :). Dwie wesołe przyjaciółki za płotami. I swoje prywatne już z Nimi sprawy .
Mamy też wspólnie planowane, wyczekiwane i spędzane wakacje. W zeszłym roku byłyśmy w górach, w tym roku jedziemy nad polskie morze. I już nie możemy się doczekać.
Jak byłam "młodą" matka również nie wyobrażałam sobie, ze mogłabym wyjść gdzieś bez Niej. Myślę, ze większość początkujących rodziców tak właśnie ma. I to bardzo dobrze i chwali się Nam. Pierwsze lata dziecka to własnie taki czas kiedy wszyscy bardzo się potrzebujemy. Nasza miłość, budująca się głęboka więź to wtedy własnie jest priorytet. Ale dzieci rosną i dojrzewają. rodzice tylko dojrzewają. A wszyscy do tego, aby powoli odnaleźć swoje oddzielne światy, a potem wracać z utęsknieniem do tego wspólnego, rodzinnego.
Bardzo lubię czas bez Dziewczynki. Jest inny. Nie jestem w nim tylko Mamą. Jestem kobietą, przyjaciółką, koleżanką z pracy, siostrą. Cenie sobie i w sobie wszystkie te role. Jestem wdzięczna losowi, ze mamy obok ukochanych dziadków. Daje mi to spokój i pewność, ze Dziewczynka jest w dobrych rękach i czuje się bezpieczna. Wtedy to Ja mogą odpocząć i poczuć siebie.
W tym roku letnie wakacje spędzamy wspólnie. Ale jesienią? Któż to wie :)

Czy cenicie czas dla siebie? Chodzicie na randki? ;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...