12 cze 2014

RÓŻNE RODZAJE RODZICIELSTWA

Czasem wydaje mi się że jestem odmieńcem. A czasem po prostu chyba nim jestem. Nie potrafię tak naprawdę i do końca odnaleźć się w niektórych tematach. Stanąć po jednej ze stron barykady. Wesprzeć konkretną grupę osób czy ideę która im towarzyszy.


Tym razem padło na wątek dzieci pozostawianych przez własnych rodziców w autach. Debata trwa. I jak pewna jestem tego, że Ci rodzice nie zasługują na to, żeby nimi być. Bez dwóch zdań. Bezsprzecznie.

To wątki pojawiające się wokół tematu, wprowadzają mnie w lekką konsternację.

Widzę wokół dwa nurty rodzicielstwa.


Głupi, bezrefleksyjny, konsumpcyjny rodzic. Co to dziecko traktuje jak kolejny gadżet do kolekcji. Nie spędza z nim czasu, nie przytula, nie rozmawia nie myśli . Jedyne co go interesuje to, to żeby dziecko było grzeczne, czyste, dobrze się uczyło i szanowało rodzica ...

Drugi to moje ukochane Rodzicielstwo Bliskości. Jawi mi się jako ideał codziennych kontaktów z dzieckiem. Jego harmonijnego rozwoju i dorastania. RB to więź, bliskość, cosleeping, jak najdłuższe karmienie piersią, BLW, chustonoszenie ... Po tej stronie pomagają mi się utrzymać książki Agnieszki Stein, Searsowie, Jasper Juul. Osoby tj. Koralowa Mama, hafija.pl ...

Jawi mi się, bo wiem, że nie jestem i nigdy nie będę idealna.

Na początku mojej macierzyńskiej drogi byłam tylko przy dziecku, dla dziecka, z dzieckiem i obok dziecka. Przesadzałam. Teraz kiedy Dziewczynka ma ponad 5 lat, a ja własne dorosłe życie dopadają mnie myśli, że jest mnie zbyt mało.

Kiedyś bliscy z troską mówili: "pomyśl o sobie", " zrób coś dla siebie", "zadbaj o siebie".

Dziś Dziewczynka mówi o mnie: " mama- podróżniczka". To prawda. Często wyjeżdżam. Ale zawsze, zawsze do niej wracam i choć nie myślę o niej w każdej sekundzie mojej codzienności nie znaczy, ze jej nie kocham i o nią nie dbam. Staram się po prostu znaleźć "złoty środek". A podróżując z Dziewczynką samochodem na pewno o niej nie zapomnę, bo gada wciąż jak najęta :) 

W naszym wspólnym rodzinnym życiu stawiam na wzajemny szacunek i uwagę. Spędzanie czasu razem nie jak najdłużej, ale jak najlepiej dla nas obu. Rozmawiamy, słuchamy się nawzajem, bawimy, czytamy, przytulamy i myślimy o sobie. I własnie to, nie pozwala mi zapomnieć, że moja Dziewczynka jest "zawsze obok mnie".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...