23 lut 2013

#1 Co za tydzień

Cóż, Pan Oliver Janiak i cały szanowny TVN będą musieli mi wybaczyć, ponieważ ten tytuł na serię bardzo, bardzo mi odpowiada i nie zamierzam go zamienić na żaden inny,
chyba że ... zagrożą mi sprawą sądową, albo coś podobnego...

Seria jak sama nazwa wskazuje będzie małą przyjemną zbieraniną postów z całego tygodnia, nie moich niestety, lecz wybranych przeze mnie dla Was specjalnie. 
Takich które mi się spodobały, zainspirowały mnie i może Was wciągną. Smutnych, wesołych, bardziej lub mniej poważnych, przede wszystkim takich, które zatrzymały mnie na chwilę ...

Wiem, miałam przejść na tematy poważniejsze ... głębsze ... nie tylko, że o zabawkach, książkach, gadżetach okołorodzicielskiech, nowościach, odkryciach ... ale napiszę Wam szczerze, iż nie zrobię tego z prostego powodu, JA NIE UMIEM DOBRZE PISAĆ !!!
Wiem, że trudno w to uwierzyć :D, ale uznałam, Iż jest tylu cudownych, mądrych i ciekawych ludzi na łamach Internetu, którzy z zapałem i niemałym poświęceniem :) przelewają swoje myśli na klawiaturę, że ja już swoje 5 groszy zostawię w postaci komentarza, a Wy czytajcie tych, co pisać potrafią :)

1. Ewunia z O tym, że ... w przecudnej urody koszulce od One Mug a Day rozczuliła mnie na cały dzień i utwierdziła w przekonaniu, ze koszulki są super i na wiosnę należy bezwzględnie nabyć drogą kupna

2. dla zainteresowanych tematem pieluchowania wielorazowego - test polskich pieluszek Ecodidi na blogu Bubinkowo

3. Poskładany - origami, zawsze energiczny i wesoły Jul od Zezuzullowatych :) jego przygody zawsze poprawiają mi humor :)

4. Kobieta - Skarbnica, moja inspiracja, moja Sis - Koralowa Mama o niezwykłym eksperymencie ;)

5. Agata Ma nosa, czyli młoda mama w ciagłej podróży, zawsze inspirująca, zadbana i zabiegana, tym razem  zaprasza na mały jubileusz :)

enjoy :)

4 komentarze:

  1. oj ta Ewka i jej koszulki :) mamy jeszcze taką z żyrafami :)) wściekle pomarańczową :D
    PS a wiesz, ja też unikam poważnych tematów na blogu i chyba nie dlatego, że może by mi nie wyszło, ale chyba czułabym... wtórność. w sensie - ja te poważne tematy omawiam z najbliższymi, wałkuje, przemielę i wypluwam. gdybym miała potem jeszcze raz o tym pisać - byłoby mi niezbyt wygodnie i nie wiem, czy umiałabym przekonać samą siebie :) wolę taki relaks - książki, akcesoria, nasze zabawy :) teraz mam "wolną chatę", mąż zabrał Ewę do dziadków, a ja mam sporo pracy przy korekcie na zlecenie. pracy sporo, a i tak myślę, co by tu skleić, obkleić, powycinać :D i sprawdzam czytnik RSS :) miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze cię rozumiem, chyba masz rację, słów mi trochę brak i chyba siły, aby pisać o rodzicielstwie, macierzyństwie w szerszej wersji, ponieważ na co dzień mam swoją szkołę, teraz w fazie przygotowań, certyfikuję się w doulowaniu i mam lektury do przeczytania ... co dzień, czytam, notuję, wycinam, szykuję, myślę, planuję i nawet śnie okołodzieciowo i chyba pisanie, to byłoby za wiele :)
      ściskam ciepło i delektuj się :)

      Usuń
  2. nie wiedziałam, że Koralowa Mama to Twoja Sis :) Obie jesteście pozytywnie zakręcone wokół macierzyństwa - tak trzymać!
    pozdrawiam ciepło :)
    ps. też pochodzę z Podlasia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, obie jesteśmy nieziemsko wkręcone w macierzyństwo ... i w Podlasie :)
      pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...