27 maj 2012

Już za chwile, już za minutkę - Dzień Dziecka w pigułce

Planowałam jak co roku z okazji świat, dni odświętnych czy innych okazji prezentowych zaproponować Wam wybór kilku możliwości pogrupowanych według mniej lub bardziej logicznych kategorii, ale ...

Tym razem również już przez kilka dni siedziałam wieczorami, czytałam, szukałam i oglądałam, zaznaczałam, zapisywałam w zakładkach, do momentu aż mnie oświeciło, przecież nie chodzi o to, żeby dziecko znów miało, dostało, ucieszyło się, a po kilku godzinach mu przeszło,
Sama jestem "gadżeciarą", przyznaję się bez bicia i przymusu, lubię mieć nowe, ładne, pomysłowe, inne niż wszyscy rzeczy wokół siebie i na pewno część zainteresowań przerzuciłam od czasu bycia singielką na rzeczy około dziecięce, 
m.in. dlatego powstał ten blog :)
Niektóre rzeczy mnie zachwycają swoim pięknem, urzekają, inne uprzyjemniają i ułatwiają codzienność, a najlepiej kiedy łączą w sobie obie te cechy, 
wtedy uznaję że stworzył ktoś ideał :)

ale ...
oświecenie przyniosło ważne "ale ..."

ale chyba najważniejsze jest być, a nie mieć, szczególnie w relacji dorosły - dziecko,
to nie tak, że przedtem tego nie wiedziałam, bardzo dbam o czas spędzony z Ninką, 
o jego jakość, wyjątkowość każdej chwili, bycie razem jest dla mnie najważniejsze,
bo Ona jest dla mnie najważniejsza,
wiem o tym gdy na Nią patrzę tuż po przebudzeniu, wiem gdy z Nią rozmawiam, 
wiem bardzo gdy czytam Juula i gdy wieczorem kładę się spać ... :)

ale chyba najważniejsze w Dzień Dziecka jest czas spędzony razem, cały dzień czy jego pół nie ma znaczenia, 
dla Dziecka ważny staje wyłączony telefon, wspólny spacer, razem zjedzone lody, czasem obciachowy festyn w amfiteatrze miejskim ... :)

ale dlaczego nie prościej, może trochę staroświecko, ale z tradycją ...

oto moje pomysły na Dzień Dziecka:









 jakie Wy macie pomysły?
podzielcie się proszę :)
buziaki dla pociech i miłego rodzinnego Dnia Dziecka 

7 komentarzy:

  1. Las, kocyk, piknik i bańki mydlane :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jeeeeeee, zapomniałam o bańkach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. banki mydlane robimy czesto, mamy niemalze profesjonalny sprzet :)) choć ostatnio dziewczyny puszczały przez klucz od strychu (z duzym uchem). Niedawno skleciłyśmy latawca. Tydzien temu rozbiłyśmy Tipi ( wlasciwie tata. (mozna go u mnie na blogu zobaczyc) Dzien Dziecka mnie kojarzy sie gównie z wata cukrową i rysowaniem kolorową kredą na asfalcie. Wiem ze moja córa marzy o wyprawie do Wesołego Miasteczka, wiec kto wie jesli pogoda dopisze... ale mnie najbardziej przypadł do gustu pomysl z pierwszego zdjecia, wystarczy zeby tylko ulewnych deszczy nie było.. wiec, zaczne sie rozgladac za workami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Już się przygotowujemy na ten dzień:D A planujemy zero pracy, cała uwaga dla Jula:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety idę do pracy, ale po ... tylko Młodzież :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...