11 mar 2011

sigg i ani jednego niekapka więcej :)

Halo centralo, ja wszystko wiem, ze długo bardzo mnie nie było i sama nie wiedziałam czy wrócę, ale taką mi pisanie sprawia przyjemność, że jestem znów i może komuś się jeszcze przydam :)

Dziś znakomita znakomitość wśród "termosów" dla dzieci i dorosłych są również. 
Ale że blog ma w założeniu funkcjonować w tematach około dziecięcych, napiszę o SIGGach dziecięcych, jako zastępstwo dla naszych 
kochanych kubeczków - niekapków.


SIGGi znamy z autopsji. 
Moja córcia podczas podróży do stolicy gdzieś "schowała" swój ukochany kubeczek z Tommee Tippie i rzewnie zapłakała pod Pałacem Kultury...

Cóż było robić? Wyruszyliśmy czym prędzej na poszukiwania NOWEGO, ukochanego następcy. Powiem od razy, że nie była to łatwa "ekspedycja" ( jak mówi Puchatek ), ale udało się !!!

Zastępcą okazał się SIGG w wersji średniej z "wróżką" 
i oczywiście kolorze różowym :)





SIGGI są super lekkie, aluminiowe, łatwe w użyciu, produkowane w Szwajcarii od 80 lat.
Gwarantują znakomite warunki przechowywania płynów - nie wchodzą z nimi w reakcje chemiczne, nie zmieniają ich smaku. 
Można je używać do wody, soków, napojów gazowanych, napojów energetycznych. 
Nie zawierają toksycznych substancji, są higieniczne i łatwe do mycia, również w zmywarce.

Dla dzieci producent proponuje dwie pojemności 0,3 l i 0,4 l ( my mamy 0,4l )
A oto kilka przykładów na to, że nie tylko są funkcjonalne, 
ale potrafią również cieszyć oko:







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...